Przejdź do głównej zawartości

Subkultury i mundury:)

Tak sobie czasem myślę o czasach liceum:) Myślę pod kontem mody i  mojego stylu ubierania .Zawsze starałam się wnosić powiew oryginalności w moje stroje, chociaż często kosztowało mnie to dużo nieprzyjemności i niepozytywnych opinii ze strony nauczycieli. Barwne  lub udziwnione kreacje często mojego pomysłu, pozwalały mi w wysyłaniu komunikatu wszem i wobec, że nie lubię byc szarą myszką , nie lubię pozornego bycia tłumem....Chciałam się wyróżniać , i chyba nadal chcę?!:) ale dla innych to  nadal  jest problem.
dlaczego?
Bo nie wypada? ....

Uwielbiam odkrywać nowe trendy , często okazuje się ,że mój stary pomysł,   inni dopiero teraz wdrażają w życie i to na dodatek z zamiłowaniem:) i uwielbieniem....

Trochę boli mnie to ,że patrząc na ludzi na ulicach tak wiele razy można zobaczyć powielone stroje, dziewczyny z takimi samymi fryzurami, kolczykami w tym samym miejscu.
Dzisiaj na ulicach subkultury mlodzieżowe są znacznie mniej widoczne, trudno wogóle  je dostrzec:( Czyżby indywidualizm nie był trendy?

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

INSPIRUJĄCY WIDELEC:)

Znalazłam świetne miejsce w Sosnowcu do wyszukiwania Agusiowych skarbów nazywa się DEKORATORNIA   http://www.dekoratornia.com.pl/realizacje_11.html# można  wyszukać tam niesamowite rzeczy , meble, zegary, obrazy i małe pierdołki do robienia biżuterii HOT STRAWBERRY:) WIDELEC , w nowym wcieleniu - jako bransoletka:)  do kupienia w naszym sklepie http://hotstrawberry.pl/index.php/product/newsy/action

MACIERZYŃSTWO ?!

Żyję wśród młodych małżeństw , które zdecydowaly się na posiadanie dzieci, jedni wcześniej inni zupełnie niedawno...co ich łączy: wspólne tematy o osiągnięciach ich pociech, zmęczenie, brak czasu dla siebie....Ale czy tylko? Nie ptrafię, a może nie chcę dostrzec pozytywnych aspektów bycia matką, mam przed oczami czarną wizję przyszłości.... Boję się tego że będę gruba, że mój mąż już nigdy nie będzie na mnie patrzył tak jak teraz, boje się że nie dam sobie rady,że będę postrzegana jako wyrodna matka ze względu na moje poglądy etcetera. Bo co stanie się z moimi marzeniami, chęcią rozwoju, pracą .... zastanawiające również jest to, dlaczego akurat 3 stycznia 2012 r. ja AK-S, Helena po obu babciach:) mam takie dylematy. Może dlatego, że w ramach" odmóżdżającego wieczoru" obejżałam jakiś głupawy ale nastrajający film, a może dlatego, że cały czas jestem naciskana ze strony rodziny...Przecież mam już rocznikowo 36 lat !!!!!!! no i bądź tu mądra:)