środa, 16 maja 2012

SENNE MARY NR1

Pewnego popołudnia bądąc na znanym mi blokowisku (znanym z dzieciństwa) wybrałam się do sklepu po rzeczy pierwszej potrzeby , przysłowiowy chleb i masło.
Szłam dość szybkim tempem, chyba ze wzgladu na dość późną porę , aż tu nagle pojawia się przedemną dość kurpulętna ale mimo to seksowna dziewczyna w kapeluszu , pojawia się tanecznym krokiem i ruchem zapraszającym rąk , wskazała mi drogę do sklepu.
Jako,że ja lubię głupotki, jestem gadżeciarą i kręcą mnie takie rzeczy jak kapelusze i inne tam takie... stwierdziłam,że nie mam nic do stracenia i weszłam. Obsługa była miła - dwie kobiety jedna starsza a druga ta która mnie zaprosiła.
Przymierzałam rózne modele kapeluszy: z dużym rondem, z woalem, coś ala czepek...ale w sumie nic nie leżało jak należy, do momentu kiedy przymierzyłam ten jedyny: z długim woalem, biało czerwono czarny kapelusz w stylu lat 50, po prostu cudo. I wszystko byłoby w porządku gdyby nie to, że w między czasie miały miejsce dziwne zdarzenia:
- lustro w którym sie przeglądałam zachodziło parą , tak jakby ktoś na nie chuchał..... kiedy zwróciłam na to uwagę starszej pani , ona mówiła, pstrykając palcami,że to nie możliwe?!!!!!!!!!!!
- potrącona przezemnie szklanka, która spadła i rozbiła się w drobny mak , znów stała cała na stole , jak gdyby nigdy nic????
 - starsza kobieta nagle stała się staruszką z dziewczynką na plecach  ...
włożyłam swój wybrany kapelusz i ...............................świat zawirował................................

czwartek, 10 maja 2012

SENNE PRZYGODY narkoleptyczki

Jestem narkoleptyczką  z orzeczeniem lekarskim:) wpadam w fazę REM w kilka sekund i wiecie co? uwielbiam to!!! Mój mózg przenosi mnie do takich miejsc, pozwala mi przeżyć takie chwile, buduje  dla mnie takie  historie, że czasem trudno je opisać.

Często zapisuje moje przygody senne, żeby się nimi dzielić, chcialabym, żeby inni też mogli poczuć to co ja , przeżyć , zobaczyć ... ale szczerze nikt nie chce tego sluchać :(
Postanowiłam więc dnia dzisiejszego, że będę pisać o swoich sennych przeżyciach na blogu , a co?! przecież po to go piszę ,żeby szlo w eter!!!