Przejdź do głównej zawartości

Szlachetna paczka

Jadąc jak co dzień do pracy, tą samą drogą, mniej węcej o podobnej godzinie, słuchając mojego ulubionego radia Roxy, wpadł mi do ucha komunikat , wpadł zamieszał w mojej głowie i  tak to się zaczęło:)
Na początku trudne zadanie , wybrać tych, którzy potrzebują najbardziej....
potem, zwerbować ludzi do działania - bo przecież tak raźniej, można zadziałać na większą skalę  bla bla...
Jestem zaskoczona jak pięknie wszystko się potoczyło, dołączyła do nas całkiem niezła ekipa , zaangażowanie rosło z dnia na dzień. Cudnownie było patrzeć jak kupa prezentów rośnie, a urosła do takich rozmiarów, że do domu wrócić kombi  bo do mojego małego autka nie zmieściłoby się nawet połowę prezentów:).
I stało się, nasza rodzinka dostała wczoraj paczkę !!!
Mam nadzieję, że sprostaliśmy:)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

INSPIRUJĄCY WIDELEC:)

Znalazłam świetne miejsce w Sosnowcu do wyszukiwania Agusiowych skarbów nazywa się DEKORATORNIA   http://www.dekoratornia.com.pl/realizacje_11.html# można  wyszukać tam niesamowite rzeczy , meble, zegary, obrazy i małe pierdołki do robienia biżuterii HOT STRAWBERRY:) WIDELEC , w nowym wcieleniu - jako bransoletka:)  do kupienia w naszym sklepie http://hotstrawberry.pl/index.php/product/newsy/action

MACIERZYŃSTWO ?!

Żyję wśród młodych małżeństw , które zdecydowaly się na posiadanie dzieci, jedni wcześniej inni zupełnie niedawno...co ich łączy: wspólne tematy o osiągnięciach ich pociech, zmęczenie, brak czasu dla siebie....Ale czy tylko? Nie ptrafię, a może nie chcę dostrzec pozytywnych aspektów bycia matką, mam przed oczami czarną wizję przyszłości.... Boję się tego że będę gruba, że mój mąż już nigdy nie będzie na mnie patrzył tak jak teraz, boje się że nie dam sobie rady,że będę postrzegana jako wyrodna matka ze względu na moje poglądy etcetera. Bo co stanie się z moimi marzeniami, chęcią rozwoju, pracą .... zastanawiające również jest to, dlaczego akurat 3 stycznia 2012 r. ja AK-S, Helena po obu babciach:) mam takie dylematy. Może dlatego, że w ramach" odmóżdżającego wieczoru" obejżałam jakiś głupawy ale nastrajający film, a może dlatego, że cały czas jestem naciskana ze strony rodziny...Przecież mam już rocznikowo 36 lat !!!!!!! no i bądź tu mądra:)