Przejdź do głównej zawartości

na Off owym festiwalu.

Dzięki zbiegom okolicznosci i pomocy znajomych znalazłam się w wyjątkowym  zakątku miasta. (u zbiegu ulic Górnośląskiej i Murckowskiej) w Katowicach w Parku w którym zorganizowano  OFF Festiwal.
Wszystko dla ciała i dla duszy  w pięknych okolicznościach przyrody.
A kiedy już nastpiło duchowe nasycenie świat materialny witał podany na znakomicie  "wyważonej tacy" .Podane ze smakiem dobrodziejstwa artystów , firm fonograficznych , pożywienie i napitki .... dopełaniały całości.
Myslę  że wszyscy czuli się jak u siebie w domu.





Hot Strawberry na Off Festiwalu zaistniało w malutkim kąciku , w namiocie wraz COTTON BEAT , było czasem ciasno ale zabawnie. 
Ale nie o tym nie tym , przecież na festiwalach najważniejsza jest muzyka, więc czas napisać coś o gwiazdach. W tym roku gwiazdą mega formatu był IGGY and The Stooges.
W miarę punktualnie na scenie pojawił się on :) "Ojciec Chrzestny Punka" Iggy POP. 
Człowiek , który tak naprawdę poczas całej swojej kariery nie osiągnął znaczącego sukcesu, myslę tu o pierwszych miejscach na listach przebojów wraz z zespółem który  z powodu swoich koncertów zyskał złą sławę, zachowywali się na scenie jak dawniej , szokowali publiczność dzikością swego zachowania, prowokacyjnymi odzywkami i to było cudowne.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

VI ZLOT CZAROWNIC na lipowieckim zamku

Cały ten dzień można uznac za zaczarowany:) po pierwsze o godzinie 15 (czyli o godzinie rozpoczęcia zlotu) przestało padac; po drugie dojechałyśmy pod sam zamek Fiatem 500  bez uszkodzeń:), na dodatek zaparkowałyśmy na posesji pewnej, bezinteresownej , przemiłej Pani; po trzecie to co działo sie na zamku, naprawdę zdaża się rzadko: Czarownice bez względu na wiek bawiły się jak szalone, wszystko w koło pachniało "czarownym napojem", (którego składu chyba nigdy nie poznamy). Odbyły  się liczne konkursy w tym wybór MISS czarownic, konkurs na najwyższe  obcasy itp itd. Prześwietni ludzie z agencji artystycznej AVATAR rozweselali nawet tych najbardziej poważnych!!!   Karolinka nie chce czapki!!! Nasze małe stoisko ustawione było w centralnym miejscu całego zamieszania. Nasze kolczyki PAJĄKI na uszach tegorocznej MISS CZarownic   Przedstawicielki Czarwonic pokolenia starszego Czarownica młodszego pokolenia-genialna stylizacja

METAMORFOZA (POGOTOWIE URODY I JA)

"Żółty Jeż" , POGOTOWIE URODY 24h i ja zasponsorowaliśmy kupony o wartości 100 zł dla 4 osób. Główna nagroda ( "wąsy i broda":) to mała metamorfoza. I tak oto Daria (klasyczna pięknośc) ukazała się nam od tej innej , nieznanej strony.

Jak było na SilosFalamiFest

Jak zwykle ja na początku miałam kilka przygód, z parkowaniem z dojsciem na miejsce ze wszystkimi moimi gratami:) ale później kiedy znalazłam miejsce dla siebie i wpadłam w wir pracy, było świetnie. Bo jakże mogłoby być inaczej?:) tyle sztuki w koło , tyle pozytywnych osób  ( http://www.mariakuboszek.pl , ze swoimi wycinanymi ze srebra rzeczami ,  Marta z pudełkami , Ewa z filcowymi kwiatami http://www.wizuarion.com , no i  dziewczyny z Filuterii od których kupiłam palec - magia przebywania:) Ja pisać nie potrafię  zbyt interesująco dlatego najlepiejprzeczytać fachowe recenzje : http://cjg.gazeta.pl/CJG_Katowice/1,104386,8805337,Slazacy_w_szale_kupowania_sztuki.html http://www.mmsilesia.pl/12799/2010/12/14/slaski-dizajn-jest-w-cenie-czyli-silosfalamifest-zdjecia?category=photos&districtChanged=true   http://www.echomiasta.pl/archiwum/Katowice/KAT_534_09.12.2010.pdf