Przejdź do głównej zawartości

Podniebna premiera CX-5 - mój Złoty ROTOR

Model MAZDA CX-5 , którym mam sposobność jeździć ostatnio dość często  w końcu miał swoją oficjalną premierę  w Polsce.
Ok miesiąc temu dostałam zaproszenie na tę imprezkę , zaproszenie będące biletem lotniczym , lini MAZDA :)
Cieszyłam się jak dziecko, ponieważ to przyjęcie wyłącznie dla najważniejszych osób w koncesjach:) Przybyli właściciele firm oraz osoby zarządzające, dziennikarze oraz celebryci :)przybyłam też ja:). Szcerze mówiąc miałam nadzieje, że polecimy no, ale....
W specjalnym hangarze na terenie lotniska Okęcie przygotowano imprezę dla kilkuset gości. Wszystko dzialo sie tak jakbyśmy pzrygotowywani byli do odlotu:) Kontrola biletów, bramki , podróż autobusem.....




Wszystkich gości przywitał Kapitan :)  a potem........... prezentacja modelu, konkursy , rozdanie nagród w tym po raz pierwszy w historii Mazdy w Polsce nagroda Złoty ROTOR  za wyjątkowe działania marketingowe w roku 2011 dla Agnieszki Koncewicz-Sambor czyli mnie :)






no i  aby nie było nudno na  deser Krystian Herba – specjalista od trików rowerowych oraz koncert Halinki Młynkowej :) która okazała się być przemiłą osobą .

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

INSPIRUJĄCY WIDELEC:)

Znalazłam świetne miejsce w Sosnowcu do wyszukiwania Agusiowych skarbów nazywa się DEKORATORNIA   http://www.dekoratornia.com.pl/realizacje_11.html# można  wyszukać tam niesamowite rzeczy , meble, zegary, obrazy i małe pierdołki do robienia biżuterii HOT STRAWBERRY:) WIDELEC , w nowym wcieleniu - jako bransoletka:)  do kupienia w naszym sklepie http://hotstrawberry.pl/index.php/product/newsy/action

MACIERZYŃSTWO ?!

Żyję wśród młodych małżeństw , które zdecydowaly się na posiadanie dzieci, jedni wcześniej inni zupełnie niedawno...co ich łączy: wspólne tematy o osiągnięciach ich pociech, zmęczenie, brak czasu dla siebie....Ale czy tylko? Nie ptrafię, a może nie chcę dostrzec pozytywnych aspektów bycia matką, mam przed oczami czarną wizję przyszłości.... Boję się tego że będę gruba, że mój mąż już nigdy nie będzie na mnie patrzył tak jak teraz, boje się że nie dam sobie rady,że będę postrzegana jako wyrodna matka ze względu na moje poglądy etcetera. Bo co stanie się z moimi marzeniami, chęcią rozwoju, pracą .... zastanawiające również jest to, dlaczego akurat 3 stycznia 2012 r. ja AK-S, Helena po obu babciach:) mam takie dylematy. Może dlatego, że w ramach" odmóżdżającego wieczoru" obejżałam jakiś głupawy ale nastrajający film, a może dlatego, że cały czas jestem naciskana ze strony rodziny...Przecież mam już rocznikowo 36 lat !!!!!!! no i bądź tu mądra:)