Przejdź do głównej zawartości

kosmiczne fryzury - czy mnie juz całkiem wali?

Od kilku dni bywam w salonie fryzjerskim Agnieszki Dulewicz w Olkuszu, ponieważ PODOBNO moje włosy są dobrymi modelami- no bo przeciez ja urodą nie grzeszę:) 

Poczatkowo wydawac sie mogło, że AGA nie ma planu , że działa chaotycznie ,  aż tu nagle dzisiaj pojawilo sie na mojej glowie cos !!!! HURA !!! i to coś jest nawet intersujące, do tego moja stylizacja makijaż Gośki Oleś i mam nadzieje , że zaskoczymy "cały "świat. Na razie mogę zdradzic tylko tyle , że mam granatowe boki :) i będę zupełnie kimś innym .............

Nawiasem mówiąc jest miło i sympatycznie, ale nie zniosłabym codziennych kilkugodzinnych wizyt u fryzjera na dłuższą metę. (boli głowa Agusie:( ) szum suszarek, kilka myc głowy i te masarze, które , może raz lub dwa są przyjemne ale 5 i 6 tego samego dnia ojojoj!

W każdym razie czeka mnie jeszcze sesja i będę mogła pokazac wam co z tego wynikło:)

Komentarze

  1. No kurcze ciekawość mnie zjada i czekam na fotki Twojego nowego fryzu ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

INSPIRUJĄCY WIDELEC:)

Znalazłam świetne miejsce w Sosnowcu do wyszukiwania Agusiowych skarbów nazywa się DEKORATORNIA   http://www.dekoratornia.com.pl/realizacje_11.html# można  wyszukać tam niesamowite rzeczy , meble, zegary, obrazy i małe pierdołki do robienia biżuterii HOT STRAWBERRY:) WIDELEC , w nowym wcieleniu - jako bransoletka:)  do kupienia w naszym sklepie http://hotstrawberry.pl/index.php/product/newsy/action

MACIERZYŃSTWO ?!

Żyję wśród młodych małżeństw , które zdecydowaly się na posiadanie dzieci, jedni wcześniej inni zupełnie niedawno...co ich łączy: wspólne tematy o osiągnięciach ich pociech, zmęczenie, brak czasu dla siebie....Ale czy tylko? Nie ptrafię, a może nie chcę dostrzec pozytywnych aspektów bycia matką, mam przed oczami czarną wizję przyszłości.... Boję się tego że będę gruba, że mój mąż już nigdy nie będzie na mnie patrzył tak jak teraz, boje się że nie dam sobie rady,że będę postrzegana jako wyrodna matka ze względu na moje poglądy etcetera. Bo co stanie się z moimi marzeniami, chęcią rozwoju, pracą .... zastanawiające również jest to, dlaczego akurat 3 stycznia 2012 r. ja AK-S, Helena po obu babciach:) mam takie dylematy. Może dlatego, że w ramach" odmóżdżającego wieczoru" obejżałam jakiś głupawy ale nastrajający film, a może dlatego, że cały czas jestem naciskana ze strony rodziny...Przecież mam już rocznikowo 36 lat !!!!!!! no i bądź tu mądra:)