poniedziałek, 23 listopada 2015

Historia tatuażu


Moja chińska literka towarzyszyła mi od 18 raku życia, wybrałam "długie życie" spośród rożnych znaków. Po 20 latach nie mogłam na nią patrzeć, ciekawe czy tak będzie w nowym przypadku;) ale wracając do chińskiej literki ;) nigdy nie zapomnę wydanych 60 zł ( przy miesięcznych dochodach 480 zł ) i uczucia dumy, które mi towarzyszyło! Teraz kiedy jestem już starsza wiem, ze trzeba przewidywać przyszłość jeśli chce się potem nie żałować. 
Słyszałam o Timurze Lysenko przy smacznej porannej kawie, kiedy to cialonvzuje sie szczęśliwe a umysl jest otwarty. Zastosowałam Google i oszalałam , pomyslałam, ze jego projekty sanidealjie stworzone dla mnie : fisnietej babki co ma dwa koty ;) napisałam do niego , wymienialiśmy kilka wiadomości , stwierdziliśmy ze działamy ... Od naszego pierwszego kontaktu do realizacji minął rok. W końcu przyszedł ten dzień ;) Wrocław studio RedBerry  https://m.facebook.com/redberrytattoostudiowroclaw/ pokoik na pięterku .....8 h cieżkiej pracy i?!??? Ból, który mi towarzyszył był rożnej natury :od porównywalnego do bólu przy pląbowaniu, do czegoś co nazwę musi mieć conajmniej dwuczłonową!!! Ja pierdołę .... Nie wiem jak ja to wytrzymałam, ale czułam sie tak, jakby załamała sie czasoprzestrzeń , znalazłam sie w szarym tunelu na którego końcu stała drukarka ?????? Tumur jest z Ukrainy ma rodzinę , mnóstwo kotów w rodzinnym domu ;) i mówi bardzo zabawnie po polsku i tworzy takie rzeczy ....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz