czwartek, 24 września 2015

Mazda Cx-3 prezentacja

Mazda Cx-3 

Kiedy ją pierwszy raz zobaczyłam, prawie 1,5 roku temu w Barcelonie, zahuczało mi w głowie ...
Kiedy przyjechała  pierwsza sztuka na salon , uśmiech miałam tak szeroki , że aż mi zmarszczek przybyło ... a w moim wieku to akurat średnio fajnie:)
Usiadłam
poczułam niesamowitą (jak na Mazdę) miękkość przedniego fotela. Przesiadłam sie na tylną kanapę i wiecie co? Siedzi się jak w ulubionym fotelu - swojsko i wygodnie. Deska rodzielcza , zegary, kierownica są  bardzo podobne do innych modeli Mazdy dlatego też nie będę sie wywdzięczać w tym temacie;) 
Natomiast silnik benzynowy ....ohhh...jak ja bym chciała, żeby każdy z czytających mógł poczuć jego moc, usłyszeć jego dźwięk - cudowny . Mały B-SUV jest idealny do miasta, ma wszystko to co potrzebne a nawet więcej ,wszystko idealnie wywarzone, przeliczone polecam .


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz