Przejdź do głównej zawartości

Mazda Cx-3 prezentacja

Mazda Cx-3 

Kiedy ją pierwszy raz zobaczyłam, prawie 1,5 roku temu w Barcelonie, zahuczało mi w głowie ...
Kiedy przyjechała  pierwsza sztuka na salon , uśmiech miałam tak szeroki , że aż mi zmarszczek przybyło ... a w moim wieku to akurat średnio fajnie:)
Usiadłam
poczułam niesamowitą (jak na Mazdę) miękkość przedniego fotela. Przesiadłam sie na tylną kanapę i wiecie co? Siedzi się jak w ulubionym fotelu - swojsko i wygodnie. Deska rodzielcza , zegary, kierownica są  bardzo podobne do innych modeli Mazdy dlatego też nie będę sie wywdzięczać w tym temacie;) 
Natomiast silnik benzynowy ....ohhh...jak ja bym chciała, żeby każdy z czytających mógł poczuć jego moc, usłyszeć jego dźwięk - cudowny . Mały B-SUV jest idealny do miasta, ma wszystko to co potrzebne a nawet więcej ,wszystko idealnie wywarzone, przeliczone polecam .


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

INSPIRUJĄCY WIDELEC:)

Znalazłam świetne miejsce w Sosnowcu do wyszukiwania Agusiowych skarbów nazywa się DEKORATORNIA   http://www.dekoratornia.com.pl/realizacje_11.html# można  wyszukać tam niesamowite rzeczy , meble, zegary, obrazy i małe pierdołki do robienia biżuterii HOT STRAWBERRY:) WIDELEC , w nowym wcieleniu - jako bransoletka:)  do kupienia w naszym sklepie http://hotstrawberry.pl/index.php/product/newsy/action

MACIERZYŃSTWO ?!

Żyję wśród młodych małżeństw , które zdecydowaly się na posiadanie dzieci, jedni wcześniej inni zupełnie niedawno...co ich łączy: wspólne tematy o osiągnięciach ich pociech, zmęczenie, brak czasu dla siebie....Ale czy tylko? Nie ptrafię, a może nie chcę dostrzec pozytywnych aspektów bycia matką, mam przed oczami czarną wizję przyszłości.... Boję się tego że będę gruba, że mój mąż już nigdy nie będzie na mnie patrzył tak jak teraz, boje się że nie dam sobie rady,że będę postrzegana jako wyrodna matka ze względu na moje poglądy etcetera. Bo co stanie się z moimi marzeniami, chęcią rozwoju, pracą .... zastanawiające również jest to, dlaczego akurat 3 stycznia 2012 r. ja AK-S, Helena po obu babciach:) mam takie dylematy. Może dlatego, że w ramach" odmóżdżającego wieczoru" obejżałam jakiś głupawy ale nastrajający film, a może dlatego, że cały czas jestem naciskana ze strony rodziny...Przecież mam już rocznikowo 36 lat !!!!!!! no i bądź tu mądra:)