Przejdź do głównej zawartości

Bunksy, Chwytak i ja...

Dlaczego, kiedy masz dystans do samego siebie,  mówiąc potocznie masz wyjebane na cały świat - totalny luz,  ludzie pytają : co bierzesz?  Albo mówią zmień dealera bo świrujesz!? Może trzeba wymyślić sobie jakiś pseudonim?  Może przebranie? Wtedy brak informacji o tym kim jesteś pozwoli robić ci to ,co lubisz bez takich tekstów?!  Taki np Banksy wymyślił sobie ksywkę " Robin Banks" kojarzącą się z napadami na banki (robbing banks) i Robin Hoodem. Nasz polski przedstawiciel Dj Chwytak robi to co lubi z pudełkiem na głowie mając 12236 lajkow na Facebooku ;) czy to jest recepta?
Chyba jest jeszcze jedno rozwiązanie ;) tak sobie myślę - robić co się lubi i mieć wszystkich głęboko w czterech literach i taką pozę przyjmuję na dziś -Agusia z wypietą dupą - to ja!!!!

Komentarze

  1. "i taką prozę przyjmuję na dziś"

    chyba "pozę" :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. to nie tak rób co robisz a reszta jest nieważna bez pokazywania i wypinania

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

INSPIRUJĄCY WIDELEC:)

Znalazłam świetne miejsce w Sosnowcu do wyszukiwania Agusiowych skarbów nazywa się DEKORATORNIA   http://www.dekoratornia.com.pl/realizacje_11.html# można  wyszukać tam niesamowite rzeczy , meble, zegary, obrazy i małe pierdołki do robienia biżuterii HOT STRAWBERRY:) WIDELEC , w nowym wcieleniu - jako bransoletka:)  do kupienia w naszym sklepie http://hotstrawberry.pl/index.php/product/newsy/action

MACIERZYŃSTWO ?!

Żyję wśród młodych małżeństw , które zdecydowaly się na posiadanie dzieci, jedni wcześniej inni zupełnie niedawno...co ich łączy: wspólne tematy o osiągnięciach ich pociech, zmęczenie, brak czasu dla siebie....Ale czy tylko? Nie ptrafię, a może nie chcę dostrzec pozytywnych aspektów bycia matką, mam przed oczami czarną wizję przyszłości.... Boję się tego że będę gruba, że mój mąż już nigdy nie będzie na mnie patrzył tak jak teraz, boje się że nie dam sobie rady,że będę postrzegana jako wyrodna matka ze względu na moje poglądy etcetera. Bo co stanie się z moimi marzeniami, chęcią rozwoju, pracą .... zastanawiające również jest to, dlaczego akurat 3 stycznia 2012 r. ja AK-S, Helena po obu babciach:) mam takie dylematy. Może dlatego, że w ramach" odmóżdżającego wieczoru" obejżałam jakiś głupawy ale nastrajający film, a może dlatego, że cały czas jestem naciskana ze strony rodziny...Przecież mam już rocznikowo 36 lat !!!!!!! no i bądź tu mądra:)