Przejdź do głównej zawartości

Klient nasz Pan ?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!

Jestem sprzedawcą z wyboru , lubię swoją pracę , bo dzięki niej poznaję fantastycznych ludzi , jednak coraz częściej zastanawia mnie fakt , czy z naszym społeczeństwem wszystko ok ?
Niestety coraz częściej szala klient fajny / klient zły , przechyla się na stronę negatywną.
Czasami mam chęć nagrywania moich rozmów handlowych - myślę , że byłby to niezły kabaret !!!
Ludzie przychodzą do salonu pełni negatywnych emocji, szczerze często sobie myślę sobie , że mają szczęście trafiając na mnie , ponieważ uzbrojona jestem w tarczę która pozwala przeżyć mi ich ataki z uśmiechem na ustach:)
a oni atakują i atakują i atakują .........
Co jakiś czas dostaję silny cios od klientów , którym podałam przysłowiowy palec, a oni chcą nie tylko rękę, chcą nogę , głowę i jeszcze więcej i więcej . Podsumowując mój krótki poranny wywód :) 
http://www.youtube.com/watch?v=7wRCi3Bqgeo
 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

INSPIRUJĄCY WIDELEC:)

Znalazłam świetne miejsce w Sosnowcu do wyszukiwania Agusiowych skarbów nazywa się DEKORATORNIA   http://www.dekoratornia.com.pl/realizacje_11.html# można  wyszukać tam niesamowite rzeczy , meble, zegary, obrazy i małe pierdołki do robienia biżuterii HOT STRAWBERRY:) WIDELEC , w nowym wcieleniu - jako bransoletka:)  do kupienia w naszym sklepie http://hotstrawberry.pl/index.php/product/newsy/action

MACIERZYŃSTWO ?!

Żyję wśród młodych małżeństw , które zdecydowaly się na posiadanie dzieci, jedni wcześniej inni zupełnie niedawno...co ich łączy: wspólne tematy o osiągnięciach ich pociech, zmęczenie, brak czasu dla siebie....Ale czy tylko? Nie ptrafię, a może nie chcę dostrzec pozytywnych aspektów bycia matką, mam przed oczami czarną wizję przyszłości.... Boję się tego że będę gruba, że mój mąż już nigdy nie będzie na mnie patrzył tak jak teraz, boje się że nie dam sobie rady,że będę postrzegana jako wyrodna matka ze względu na moje poglądy etcetera. Bo co stanie się z moimi marzeniami, chęcią rozwoju, pracą .... zastanawiające również jest to, dlaczego akurat 3 stycznia 2012 r. ja AK-S, Helena po obu babciach:) mam takie dylematy. Może dlatego, że w ramach" odmóżdżającego wieczoru" obejżałam jakiś głupawy ale nastrajający film, a może dlatego, że cały czas jestem naciskana ze strony rodziny...Przecież mam już rocznikowo 36 lat !!!!!!! no i bądź tu mądra:)