Przejdź do głównej zawartości

HotStrawberry Biżuteria nie dla każdego!!!

Pierdoły, znaczy BITS & BOBS jak mówią anglicy , takie wszystko i nic , jak to Magda napisała :
Powiedzieć o HOTSTRAWBERRY w jednym zdaniu to nie będzie łatwe, ale sprostać spróbuje, bo dobrze to czuje, to biżuteria dla tych którzy trzecie oko mają, phi! i widzieć chcą więcej, co kochają prostotę, ale ostro wchodzą w zakręty, papryczki jelapanos zagryzają truskawkowymi lodami, dla kobiet co do „małej czarnej” tenisówki zakładają, wszak dawno opuściły już orbity tradycji, choć nie brak im wdzięku i erudycji, z wisiorem ze skóry węża i starym cyferblatem międzygalaktyczne podróże preferują, różnorodność to bowiem cecha tych dzieł główna, dalekowschodnie i łużyckie mieszają się style, kultowe klocki lego, industrial elementy, inspiracje naturą z kosmiczną geometrią, laleczki kokeshi z drewna mizuki, żarówki, kapsle, co kto wyrzuci, anielskie sacrum-perły i profanum-kolczaste bransolety, od dziś nie potrzebujesz stu czterdziestu znaków na tweeterze, by wyrazić siebie, wystarczy ten jeden nosić znak czasu, z wnętrza nowej mazdy 6, mówiła to Aga, emfant terrible wyrobów jubilerskich, a koledzy nie dojechali, niestety, zoom-zoom .
zapraszam do mojego nowego sklepu , który po ciężkich przejściach , mam nadzieję w końcu zadziała :
www.hotstrabwerry.pl

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

INSPIRUJĄCY WIDELEC:)

Znalazłam świetne miejsce w Sosnowcu do wyszukiwania Agusiowych skarbów nazywa się DEKORATORNIA   http://www.dekoratornia.com.pl/realizacje_11.html# można  wyszukać tam niesamowite rzeczy , meble, zegary, obrazy i małe pierdołki do robienia biżuterii HOT STRAWBERRY:) WIDELEC , w nowym wcieleniu - jako bransoletka:)  do kupienia w naszym sklepie http://hotstrawberry.pl/index.php/product/newsy/action

MACIERZYŃSTWO ?!

Żyję wśród młodych małżeństw , które zdecydowaly się na posiadanie dzieci, jedni wcześniej inni zupełnie niedawno...co ich łączy: wspólne tematy o osiągnięciach ich pociech, zmęczenie, brak czasu dla siebie....Ale czy tylko? Nie ptrafię, a może nie chcę dostrzec pozytywnych aspektów bycia matką, mam przed oczami czarną wizję przyszłości.... Boję się tego że będę gruba, że mój mąż już nigdy nie będzie na mnie patrzył tak jak teraz, boje się że nie dam sobie rady,że będę postrzegana jako wyrodna matka ze względu na moje poglądy etcetera. Bo co stanie się z moimi marzeniami, chęcią rozwoju, pracą .... zastanawiające również jest to, dlaczego akurat 3 stycznia 2012 r. ja AK-S, Helena po obu babciach:) mam takie dylematy. Może dlatego, że w ramach" odmóżdżającego wieczoru" obejżałam jakiś głupawy ale nastrajający film, a może dlatego, że cały czas jestem naciskana ze strony rodziny...Przecież mam już rocznikowo 36 lat !!!!!!! no i bądź tu mądra:)