Przejdź do głównej zawartości

Dyskopatia

Pewnego razu, 10 lat temu, kiedy to byłam sobie małą kelnereczką w dużej restauracji w Blackpool, podniosłam krzesło i w takiej pozycji zastygłam:), kto by pomyślał ,że to był początek mojej przygody z bólem w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Angielska służba zdrowia działa dobrze ale wolno, zanim dostalam się do lekarza bół minął , więc ja też odpuściłam, bo kto lubi wizyty u lekarzy ?:)
Teraz kiedy jestem duża , sprzedaję japońskie samochody poważnym  klientom i wszystko toczy się wielkim kołem ja zostałam uziemiona bólem o mega mocy , który nie pozwala mi siedzieć , leżeć,  nie mówię juz o naciskaniu sprzęgła ......więc wszystko bierze w łeb. Siedzę w pokrzywionej pozycji na kanapie  i myślę dlaczego ja ? a dlaczego nie ? z drógiej strony.....
Wypadający dysk to w moim przypadku schorzenie przewlekłe , wynikające z zaniedbania i mojego lenistwa, więc sama jestem sobie winna, ale co ma powiedzieć 15 letnia dziewczyna , której drzwi kariery tanecznej właśnie się otwarły a dyskopatia jej te drzwi z hukiem zamknęła?
jednoczę się z nią w bólu , bo cóż mi pozostaje, ale trzymam też kciuki  i mam nadzieję ,że jakiś mądry pan/pani dr da jej nadzieję na przyszłość.
w każdym razie - Kurwa mać trzeba o siebie dbać nie ważne czy ma się 37 lat czy 15 !!!!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

INSPIRUJĄCY WIDELEC:)

Znalazłam świetne miejsce w Sosnowcu do wyszukiwania Agusiowych skarbów nazywa się DEKORATORNIA   http://www.dekoratornia.com.pl/realizacje_11.html# można  wyszukać tam niesamowite rzeczy , meble, zegary, obrazy i małe pierdołki do robienia biżuterii HOT STRAWBERRY:) WIDELEC , w nowym wcieleniu - jako bransoletka:)  do kupienia w naszym sklepie http://hotstrawberry.pl/index.php/product/newsy/action

MACIERZYŃSTWO ?!

Żyję wśród młodych małżeństw , które zdecydowaly się na posiadanie dzieci, jedni wcześniej inni zupełnie niedawno...co ich łączy: wspólne tematy o osiągnięciach ich pociech, zmęczenie, brak czasu dla siebie....Ale czy tylko? Nie ptrafię, a może nie chcę dostrzec pozytywnych aspektów bycia matką, mam przed oczami czarną wizję przyszłości.... Boję się tego że będę gruba, że mój mąż już nigdy nie będzie na mnie patrzył tak jak teraz, boje się że nie dam sobie rady,że będę postrzegana jako wyrodna matka ze względu na moje poglądy etcetera. Bo co stanie się z moimi marzeniami, chęcią rozwoju, pracą .... zastanawiające również jest to, dlaczego akurat 3 stycznia 2012 r. ja AK-S, Helena po obu babciach:) mam takie dylematy. Może dlatego, że w ramach" odmóżdżającego wieczoru" obejżałam jakiś głupawy ale nastrajający film, a może dlatego, że cały czas jestem naciskana ze strony rodziny...Przecież mam już rocznikowo 36 lat !!!!!!! no i bądź tu mądra:)