Przejdź do głównej zawartości

Astroglide-owa reklama:)

Dwa dni ciężkiej pracy za nami, W WIEJSKO-CZARODZIeJSKICH bydlińskich klimatach , gdzie ptaków śpiew i szum drzew, gdzie i tu niespodzianka ... bo zazdrosny sąsiad zasypał dojazd do pensjonatu gałęziami , umieszczając przy tym informację , że droga jest niebezpieczna itp itd...
Ale pomijając ludzką głupotę i zawiść "Na Stawach" to miejsce gdzie czas stanął w miejscu, a my wykorzystaliśmy tego uroki.
I zaczęło się - pierwszy dzień kręcenia , to romantyczne uniesienia pary na łonie natury, to ASTROGLIDE w obiektywie.






Dzień drugi, pogoda była stworzoną dla nas!!! odkryliśmy dodatkową drogę dojazdu na "stawy" i co ty na to sąsiedzie?
tym razem kręciliśmy homoseksualną parę (aktorzy spisali się rewelecyjnie)



reklama dostępna będzie w najbliższym czasie, już nie mogę si doczekać:)


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

INSPIRUJĄCY WIDELEC:)

Znalazłam świetne miejsce w Sosnowcu do wyszukiwania Agusiowych skarbów nazywa się DEKORATORNIA   http://www.dekoratornia.com.pl/realizacje_11.html# można  wyszukać tam niesamowite rzeczy , meble, zegary, obrazy i małe pierdołki do robienia biżuterii HOT STRAWBERRY:) WIDELEC , w nowym wcieleniu - jako bransoletka:)  do kupienia w naszym sklepie http://hotstrawberry.pl/index.php/product/newsy/action

MACIERZYŃSTWO ?!

Żyję wśród młodych małżeństw , które zdecydowaly się na posiadanie dzieci, jedni wcześniej inni zupełnie niedawno...co ich łączy: wspólne tematy o osiągnięciach ich pociech, zmęczenie, brak czasu dla siebie....Ale czy tylko? Nie ptrafię, a może nie chcę dostrzec pozytywnych aspektów bycia matką, mam przed oczami czarną wizję przyszłości.... Boję się tego że będę gruba, że mój mąż już nigdy nie będzie na mnie patrzył tak jak teraz, boje się że nie dam sobie rady,że będę postrzegana jako wyrodna matka ze względu na moje poglądy etcetera. Bo co stanie się z moimi marzeniami, chęcią rozwoju, pracą .... zastanawiające również jest to, dlaczego akurat 3 stycznia 2012 r. ja AK-S, Helena po obu babciach:) mam takie dylematy. Może dlatego, że w ramach" odmóżdżającego wieczoru" obejżałam jakiś głupawy ale nastrajający film, a może dlatego, że cały czas jestem naciskana ze strony rodziny...Przecież mam już rocznikowo 36 lat !!!!!!! no i bądź tu mądra:)