Przejdź do głównej zawartości

Konkurs BOBBI BROWN

Dorota Wróblewska prowadzi wspaniałego bloga - nic, tylko pozazdrościc , wiedzy, możliwości itp, itd.:) Czytam z przyjemnością wszystkie pojawiające się nowe posty, biorę udział w organizowanych konkursach i żyję nadzieją, że kiedyś też osiągnę zawodowy sukces:)
Kiedy tylko pojawił się nowy temat konkursu - stylizacja jeans , postanowiłam z Aśką moją siostrą młodszą :)zabrac się do pracy. Wszystko szło nam jak przysłowiowa "krew z nosa" :Aśka nie czuła swojej roli, potem zdjęcia nie chciały ukazywac się na stronie, a na koniec się okazało, że źle zatytułowałam przesyłkę (oj Agusia, Agusia). Straciłam już kompletnie nadzieję. Dzisiaj sprawdzam stronę z wynikami konkursu
i niespodzianka:) Zostałyśmy uznane za pomysł!!!

Skakałam z radości!!!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

INSPIRUJĄCY WIDELEC:)

Znalazłam świetne miejsce w Sosnowcu do wyszukiwania Agusiowych skarbów nazywa się DEKORATORNIA   http://www.dekoratornia.com.pl/realizacje_11.html# można  wyszukać tam niesamowite rzeczy , meble, zegary, obrazy i małe pierdołki do robienia biżuterii HOT STRAWBERRY:) WIDELEC , w nowym wcieleniu - jako bransoletka:)  do kupienia w naszym sklepie http://hotstrawberry.pl/index.php/product/newsy/action

MACIERZYŃSTWO ?!

Żyję wśród młodych małżeństw , które zdecydowaly się na posiadanie dzieci, jedni wcześniej inni zupełnie niedawno...co ich łączy: wspólne tematy o osiągnięciach ich pociech, zmęczenie, brak czasu dla siebie....Ale czy tylko? Nie ptrafię, a może nie chcę dostrzec pozytywnych aspektów bycia matką, mam przed oczami czarną wizję przyszłości.... Boję się tego że będę gruba, że mój mąż już nigdy nie będzie na mnie patrzył tak jak teraz, boje się że nie dam sobie rady,że będę postrzegana jako wyrodna matka ze względu na moje poglądy etcetera. Bo co stanie się z moimi marzeniami, chęcią rozwoju, pracą .... zastanawiające również jest to, dlaczego akurat 3 stycznia 2012 r. ja AK-S, Helena po obu babciach:) mam takie dylematy. Może dlatego, że w ramach" odmóżdżającego wieczoru" obejżałam jakiś głupawy ale nastrajający film, a może dlatego, że cały czas jestem naciskana ze strony rodziny...Przecież mam już rocznikowo 36 lat !!!!!!! no i bądź tu mądra:)